Od redaktora

wydany w Zieleń Miejska – 2016-5
  DRUKUJ

„Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się – ze wszystkich sił – tego, czego pragnie” – napisał w powieści „Piąta góra” Paulo Coelho. I rzeczywiście, my – dorośli, moglibyśmy się od dzieci wiele nauczyć. Przykładowo jak beztrosko się bawić, zapominając na chwilę o całym świecie. A co więcej, jak bawić się bez skrępowania w towarzystwie innych dorosłych i najlepiej na świeżym powietrzu, korzystając z dobrej pogody. Teraz będzie to możliwe. – Od dawna myślałam o stworzeniu placu zabaw, na którym mogliby się bawić dorośli, gdzie każdy, komu z racji wieku nie wypada wygłupiać się czy bawić na placach zabaw dla dzieci, mógłby poskakać na trampolinie, poprzewracać się na jakiejś dmuchanej konstrukcji, pohuśtać się, pochodzić po różnych ruchomych elementach, pokręcić się na karuzeli, pozjeżdżać ze zjeżdżalni, a nawet pograć w kule czy w minigolfa – zaznacza w wywiadzie Areta Wasilewska-Gregorowicz, pomysłodawczyni placu zabaw dla dorosłych, z którego – jeśli wszystko uda się zrealizować zgodnie z planem – będzie można skorzystać w Warszawie jeszcze w te wakacje.

Ten artykuł jest dostępny dla wszystkich.

Zazwyczaj, kiedy jest mowa o placu zabaw, w naszych umysłach klaruje się obraz przestrzeni dedykowanej dzieciom. W tym wydaniu przyglądamy się więc tym realizacjom, które w opinii poszczególnych włodarzy polskich miast uznawane są za najciekawsze i najczęściej użytkowane. Jednak w jakim stopniu te przestrzenie zrywają ze sztampowym podejściem do projektowania placów zabaw, o którym tak wiele piszemy na naszych łamach? Oprócz „tradycyjnych” placów zabaw dedykowanych dzieciom, w zestawieniu znalazły się również siłownie plenerowe oraz ostatnio coraz bardziej popularne – street workout-parki – postrzegane jako place zabaw dla dorosłych.

No dobrze, ale dlaczego w mieście dobrze mają się bawić tylko ludzie? Plac zabaw niejedno ma oblicze. Z uwagi na fakt, że zwierzęta towarzyszą nam na co dzień, również powinny mieć możliwość zaspokojenia potrzeby aktywności. Dlatego też w bieżącym numerze można znaleźć kilka praktycznych porad dotyczących projektowania dog-parków. Zachęcam do szerszego spojrzenia na temat placów zabaw i odnalezienia w sobie dziecka.

 

Judyta Więcławska

redaktor prowadząca

Ten artykuł jest dostępny dla wszystkich

Z prenumeratą cyfrową lub papierową uzyskasz
bezpłatny dostęp do wszystkich treści.

Sprawdź ofertę prenumeraty

Zaloguj się  |  Prenumerujesz? – otrzymaj dostęp

Reklama

comments powered by Disqus