Zazielenianie torowisk okiem praktyka

wydany w Zieleń Miejska – 2016-2
  DRUKUJ

W zielone torowiska tramwajowe zainwestowano m.in. w Krakowie, Poznaniu, Sosnowcu i Warszawie. Jaką powierzchnię zajmują te założenia, jakich gatunków roślin użyto do ich stworzenia, w jaki sposób się je pielęgnuje i oczywiście – ile to wszystko kosztuje?

Ten artykuł jest dostępny dla wszystkich.

Na te pytania spróbowali odpowiedzieć zarządcy zielonych torowisk.

Kraków

Zielone torowiska w Krakowie zajmują ok. 25 km toru pojedynczego (kmtp). Można je zobaczyć w ciągach komunikacyjnych m.in.: al. 3 Maja (2 kmtp), Kamienna – Prądnicka – Dr. Twardego – Krowodrza Górka (4 kmtp), Rondo Grzegórzeckie – Mały Płaszów (8,2 kmtp), Grota Roweckiego – Czerwone Maki (6 kmtp). Założenia wykonywane są w różnych standardach, a wspólną ich cechą jest zastosowanie wypełnienia przestrzeni pomiędzy szynami nawierzchnią trawiastą, zapewniającą wyciszenie torowiska. – Przykładem użycia ciekawej technologii jest linia pomiędzy pętlą Kamienna a pętlą Krowodrza Górka. Dla każdego toru na zagęszczonym podłożu ułożono po dwie podłużne belki żelbetowe, przebiegające pod osiami szyn. Połączono je dystansowymi wspornikami metalowymi, a przestrzenie pomiędzy nimi wypełniono zagęszczonym, wodoprzepuszczalnym materiałem kamiennym. W podłożu wykonano odwodnienie. Na belkach ułożono szyny rowkowe lub kolejowe. Pod całą szyną zastosowano ciągły, elastyczny podlew z żywic poliuretanowych. Komory szynowe wypełniono wklejanymi profilami gumowymi, zapewniającymi wyciszenie metalicznego odgłosu, wytwarzanego przez koła taboru oraz odseparowującymi szynę od zasypki humusowej. Przestrzenie międzyszynowe wyłożone są geowłókniną i wypełnione zasypką humusową, obsianą trawą – wyjaśnia Anna Dominiak, rzecznik prasowy krakowskiego Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu (ZIKiT). Jak się okazuje, torowiska w tej technologii buduje się w Krakowie od 2000 r. (ul. Bronowicka). Z uwagi na fakt, że ZIKiT nie zajmuje się pracami związanymi z utrzymaniem zieleni, a Zarząd Zieleni Miejskiej nie udzielił nam tych informacji, kwestie pielęgnacji i kosztów pozostają owiane tajemnicą.

Poznań

W stolicy Wielkopolski zielone torowiska tramwajowe usytuowane są przy ulicach: Podwale (od ronda Śródka do pętli Zawady) – dł. ok. 230 m, szer. 6-7 m; Solnej (od przystanku Małe Garbary do pl. Wielkopolskiego) – dł. ok. 320 m, szer. 6-7 m; Winogrady (od przystanku Armii Poznań do ul. Przełajowej) – dł. ok. 1180 m, szer. 6-7 m (trawnik z systemem nawadniania, zajmuje tu pow. 4704 m2); ul. Grunwaldzkiej (od ul. Matejki do ronda Jana Nowaka-Jeziorańskiego) – dł. ok. 600 m, szer. 6-7 m; i ponownie przy Grunwaldzkiej (od ul. Smoluchowskiego do przystanku Junikowo Cmentarz) – dł. ok. 1100 m, szerokość 6-7 m. – Najczęściej to torowiska na belkach wzdłużnych lub ławie betonowej. Przestrzeń pomiędzy szynami oraz od zewnętrznej strony torowiska przeznaczana jest na instalację systemu nawadniania oraz położenie ziemi i trawnika (najczęściej z rolki). Nieco inaczej wygląda to na ul. Grunwaldzkiej (od ul. Smoluchowskiego do Junikowa), gdzie nie ma systemu nawadniania, a na podłożu rozłożono maty rozchodnikowe. Konstrukcja torowiska wyposażona jest w odwodnienie oraz jest izolowana od systemu nawadniania. Sama szyna otoczona jest otuliną z tworzywa sztucznego. Nad poziom trawnika wystaje najczęściej jedynie główka szyny lub nawet tylko jej górna część – informuje Agnieszka Smogulecka z Zarządu Transportu Miejskiego (ZTM) w Poznaniu.

Sezon pielęgnacyjny rozpoczyna się 15 kwietnia i trwa do 15 października. W tym czasie następują: koszenie trawników (15 koszeń w sezonie), pielęgnacja i nawadnianie, konserwacja sprzętu nawadniającego, prowadzenie napraw i usuwanie ewentualnych awarii systemu nawadniającego, jak również uruchamianie systemu nawadniania wiosną i wyłączanie go na okres jesienno-zimowy. ZTM zajmuje się pielęgnacją torowisk na Winogradach oraz ul. Grunwaldzkiej. Na ul. Solnej i Podwalu utrzymanie zielonych torowisk to zadanie Zarządu Dróg Miejskich (ze względu na przeprowadzane remonty na tych ulicach).

Roczna pielęgnacja poznańskich zielonych torowisk kosztuje ok. 80 tys. zł. Dodatkowo należy doliczyć koszty zakupu i wymiany uszkodzonych elementów systemu nawadniania lub naprawy zielonego torowiska (ok. 15 tys. zł rocznie). W 2015 roku dokonano renowacji trawnika na części torowiska na ul. Winogrady (koszt ok. 51 000 zł).

Sosnowiec

W Górnośląskim Okręgu Przemysłowym występuje bardzo mało zielonych torowisk. Jak można się dowiedzieć od Andrzeja Zowady, rzecznika spółki Tramwaje Śląskie: – W zakończonym niedawno projekcie dofinansowanym przez UE zmodernizowaliśmy fragment trasy linii nr 15 wzdłuż ul. 3 Maja w Sosnowcu, na którym utworzyliśmy zielone torowisko na odcinku od ul. Parkowej do ul. Blachnickiego. Jego długość to blisko 5,5 km toru pojedynczego. Jest to torowisko rozchodnikowo-trawnikowe. Do jego stworzenia użyto następujących gatunków: rojnika pajęczynowatego oraz rozchodników: białego, sześciorzędowego, lydyjskiego, mieszańcowego, ościstego, kwiecistego i kaukaskiego. W skrajnych częściach zastosowano torowisko trawnikowe wykonane techniką hydrosiewu. Wykorzystano: turzycę siną, kostrzewę ametystową, kostrzewę owczą wiechlinę spłaszczoną (wszystkie o wys. 20 mm) oraz turzycę niską (wys. 15 mm). Stworzono tu torowisko typu Rheda – City, w którym szyny przytwierdzane są do betonowych bloków, wypełnionych substratem gruntowym. – W związku z faktem, że do ubiegłorocznych wakacji utrzymaniem zielonego torowiska zajmowała się firma, która je wykonała, nie wiemy jeszcze, jakie dokładnie koszty będzie generowało jego utrzymanie – zaznacza Andrzej Zowada.

Warszawa

Łączna długość zielonych torowisk w przypadku Tramwajów Warszawskich wynosi ok. 16 141 mtp. W sumie zajmują one powierzchnię ok. 54 489 m2. Największe połacie zielonych torowisk można zobaczyć na trasie na Tarchomin na odc. od ul. Leliwitów do pętli Tarchomin Kościelny (2939 mtp, 10112 m2), na ul. Powstańców Śląskich na odc. od ul. Górczewskiej do ul. Radiowej (2067 mtp, 6717 m2) oraz na odc. od pętli Nowe Bemowo do ul. Broniewskiego (1803   mtp, 6450 m2), a także przy ul. Popiełuszki na odc. od pl. Grunwaldzkiego do ul. Słowackiego (1591 mtp, 4950 m2). Tego typu założenia pojawiły się także na ul. Marszałkowskiej, Mickiewicza, Prostej i Wołoskiej.

Dla kilku nowych odcinków zielonych torowisk (przebudowanych lub wybudowanych po 2013 r.) w dokumentacji projektowej zawarto następujące dane o składzie mieszanki traw:

  • życica trwała NIRA – 15%,
  • życica trwała NIGA – 15%,
  • kostrzewa czerwona LEO – 20%,
  • kostrzewa czerwona NIMBA – 20%,
  • kostrzewa owcza EDOLANA – 15%,
  • wiechlina łąkowa BILA – 15%.

Mieszanka traw jest ręcznie wysiewana na warstwie humusu. Co ciekawe, wszystkie zielone torowiska w ramach sieci Tramwajów Warszawskich mają konstrukcję bezpodsypkową (podbudowę torowiska stanowi betonowa płyta) z zabudową zieloną, wykonaną od wierzchu podbudowy torowiska do płaszczyzny główek szyn. Grubość tej warstwy wynosi ok. 15-22 cm – tłumaczy Michał Powałka, rzecznik prasowy spółki Tramwaje Warszawskie.

Jeśli chodzi o pielęgnację, to w ubiegłym roku, ze względu na wysokie temperatury powietrza, w porze nocnej nawadniano trawniki torowisk. Częstotliwość koszenia ustalana jest w zależności od przyrostu trawy w poszczególnych lokalizacjach (średnio co 1,5 miesiąca). Renowacji dokonuje się zależnie od potrzeb w danym okresie wegetacji. Nawożenie następuje w czerwcu i sierpniu. Jednostkowy koszt utrzymania zielonych torowisk w opisanym zakresie to ok. 13,6 zł/mtp, czyli ok. 220 tys. zł w ciągu roku.

Co ciekawe, w Warszawie zarządca torowisk współpracuje ze specjalistami z dziedziny ogrodnictwa i architektury krajobrazu w celu opracowania wytycznych budowy i utrzymania zielonych torowisk. – Chcemy, by wytyczne były dostosowane do warunków środowiskowych i konstrukcyjnych torowisk eksploatowanych w ramach sieci Tramwajów Warszawskich. Założenia te planujemy opracować w oparciu o doświadczenia, wspólną wiedzę techniczną, badania parametrów istniejących warstw zielonej zabudowy torowisk, a także z wykorzystaniem metod eksperymentalnych. Te ostatnie polegają na założeniu poletek badawczych na wybranych odcinkach torowiska, służących analizie różnych substratów oraz mieszanek roślin (m.in. rozchodników). W ten sposób dążymy do uzyskania efektu w postaci wysokich walorów estetycznych oraz najlepszej jakości zielonych torowisk przy jednoczesnym zminimalizowaniu kosztów jej utrzymania – zaznacza Powałka.

Judyta Więcławska

Ten artykuł jest dostępny dla wszystkich

Z prenumeratą cyfrową lub papierową uzyskasz
bezpłatny dostęp do wszystkich treści.

Sprawdź ofertę prenumeraty

Zaloguj się  |  Prenumerujesz? – otrzymaj dostęp

Zobacz także

comments powered by Disqus