Jak nas widzą za granicą

wydany w Wodociągi - Kanalizacja – 2017-11
  DRUKUJ

Rosjanie, Ukraińcy, Chińczycy, Amerykanie, Niemcy, Francuzi, Duńczycy… to tylko niektórzy zagraniczni goście, którzy w ciągu ostatnich pięciu lat odwiedzili Wodociągi Kieleckie. Po co tu przyjeżdżają? 
Czy to dobrze? A może jedynie marnują nasz czas? Cóż, ja się z takich wizyt bardzo cieszę.
Piszę ten felieton kilka dni po wizycie w Kielcach kolejnej zagranicznej delegacji. Tym razem byli to goście z ukraińskiej Winnicy, czyli z miasta zaprzyjaźnionego z Kielcami. – Woda z kranu? – to było jedno z pierwszych pytań wicemera miasta Mykoły Formaniuka, kiedy zobaczył na stole karafkę z logo Wodociągów Kieleckich. Od kilku lat nie podajemy już naszym gościom butelkowanej wody, a tylko kranówkę w firmowych karafkach. To jest jeden z testów, który pokazuje różnice między zagranicznymi delegacjami. Osoby z tzw. Zachodu się t [...]

Dostęp do dalszej części artykułu jest płatny

Z prenumeratą cyfrową lub papierową uzyskasz
bezpłatny dostęp do wszystkich treści.

Sprawdź ofertę prenumeraty

Zaloguj się |  Odblokuj kodem  | Prenumerujesz? – otrzymaj dostęp

comments powered by Disqus