Produkt czy odpad?

wydany w Wodociągi - Kanalizacja – 2011-3
  DRUKUJ

W dniach 3-4 lutego 2011 r. w Zielonej Górze odbyła się konferencja zatytułowana „Metody zagospodarowania osadów ściekowych”. Spotkanie zorganizowała firma Abrys, która zaprosiła swoich gości do zielonogórskiego hotelu „Rubin”, zapewniając uczestnikom komfortowe warunki uczestnictwa w wydarzeniu. Pierwszy dzień poświęcono zagadnieniu zagospodarowania osadów ściekowych oraz doświadczeniom z eksploatacji krajowych instalacji zrealizowanych w tym celu. Sesje tematyczne obfitowały w interesujące wystąpienia, takie jak wykład prof. dr. hab. J. Czekały z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, który mówił o zagospodarowaniu osadów ściekowych, oraz wystąpienie dr. inż. Jacka Dacha, reprezentującego tę samą uczelnię, który poruszył kwestię emisji odorów w gospodarce osadami ściekowymi. Jednakże konferencja ta pozostanie w pamięci nie tylko za sprawą doskonale przygotowanych wystąpień prelegentów, ale w głównej mierze dzięki gorącym dyskusjom, która toczyły się po wykładach. Prelegenci i goście konferencji z ogromnym zaangażowaniem rozmawiali polemizowali ze sobą, a wciąż powracającym tematem, który budził najwięcej kontrowersji, było zagadnienie: czy osady ściekowe to już produkt, czy jeszcze odpad? Zdania były podzielone, a w prawdziwej bitwie na argumenty udało się zwyciężyć żadnej ze stron sporu. Kolejnego dnia skupiono się nad tematyce instalacji suszenia osadów ściekowych. Doskonałym dopełnieniem zielonogórskiego spotkania był wyjazd techniczny, podczas którego wszystkim zainteresowanym zaprezentowano słoneczne suszarnie osadów w Spółce Wodno-Ściekowej „Złota Struga” w Żarach oraz suszarnię i spalarnię osadów w Oczyszczalni Ścieków „Łącza” w Łężycy. Lutową konferencję trafnie podsumowały słowa jej opiekuna naukowego, prof. J. Bienia. Podziękował on organizatorom za dobór prelegentów i referatów, odznaczających się właściwym doborem materiałów merytorycznych. ‑ Potrafiliśmy w sposób dość zdecydowany dyskutować i wskazać plusy oraz minusy technologii wykorzystywanych w kraju – powiedział profesor.

Anna Lembicz

Ten artykuł jest dostępny dla wszystkich

Z prenumeratą cyfrową lub papierową uzyskasz
bezpłatny dostęp do wszystkich treści.

Sprawdź ofertę prenumeraty

Zaloguj się  |  Prenumerujesz? – otrzymaj dostęp

comments powered by Disqus