Plany, plany, plany...

wydany w Wodociągi - Kanalizacja – 2010-9
  DRUKUJ

I już po wakacjach… Jak było? Zresztą niezbyt istotne jest w tym pytaniu słowo „jak”, bo, niestety, ważniejsze okazuje się „było”. Trudno. Teraz trzeba z powrotem zabrać się do pracy. A że praca na początku polega na planowaniu, więc o tym postaram się dzisiaj kilka słów napisać.
 
Doradcy różnej maści
Gospodarka socjalistyczna, która polegała głównie na planowaniu, a nie na realizacji planów, na szczęście odeszła już w niepamięć. Pamiętam początek lat 90., gdy spore oburzenie wywoływał fakt konieczności planowania. Kojarzone było ono wówczas bezpośrednio z nieboszczką „peerelką”. W związku z tym budziło sprzeciw, niechęć, żeby nie powiedzieć wstręt. A swoją drogą nikt (no, może prawie nikt) nie mi [...]
Dostęp do dalszej części artykułu jest płatny

Z prenumeratą cyfrową lub papierową uzyskasz
bezpłatny dostęp do wszystkich treści.

Sprawdź ofertę prenumeraty

Zaloguj się |  Odblokuj kodem  | Prenumerujesz? – otrzymaj dostęp

comments powered by Disqus