Strzał w dziesiątkę

wydany w Recykling – 2009-12
  DRUKUJ

Kiedy 10 lat temu – w 1999 r. – Wojciech Dutka, założyciel firmy ABRYS, i Bogdan Korczewski, dyrektor Recykling Centrum, wyszli z inicjatywą stworzenia przedsięwzięcia, w ramach którego jednostki zajmujące się selektywną zbiórką odpadów mogłyby się wykazać i zaprezentować swoje dokonania, nikt nie spodziewał się, że urośnie ono do takiej rangi.

Konkurs o „Szklaną Statuetkę”, bo tak na początku się nazywał, okazał się bardzo trafionym pomysłem. W kolejnym roku zorganizowano zmagania o „Srebrną Puszkę”, następnie o tytuł „Lidera Zbiórki Tworzyw”. Od tego czasu wiele się zmieniło. Z trzech konkursów powstał jeden o Puchar Recyklingu z poszczególnymi kategoriami, których z roku na rok przybywało. Powiększało się też grono współorganizatorów i partnerów, zmieniały się zasady i rosła pula nagród. Ale cel pozostał ten sam – promowanie selektywnej zbiórki odpadów komunalnych i edukacji ekologicznej.
Od samego początku do dziś z Konkursem związanych jest kilka firm, w tym Bank Ochrony Środowiska, Titan Eko – obecnie Kingspan Environmental czy Recykling Centrum. Dziesięć lat współpracy to dowód na to, że takie inicjatywy warto popierać.
Jeszcze kilka lat temu nie wiedzieliśmy, co to jest recykling i jak należy pisać ten wyraz, a wymowa budziła jeszcze więcej wątpliwości – mówi Anna Żyła, Główny Ekolog Banku Ochrony Środowiska, zastępca dyrektora Departamentu Finansowania i Projektów Ekologicznych – Dziś sumienie albo własne dzieci powstrzymują nas przed wyrzuceniem do kosza zużytej baterii. Tego typu odruchy i zachowania to wynik wielu działań edukacyjno-promocyjnych, takich jak Konkurs o Puchar Recyklingu. Dlatego jestem dumna, że w tym mającym już 10-letnią tradycję Konkursie w gronie fundatorów Pucharu niezmiennie znajdują się prezesi Zarządu Banku Ochrony Środowiska.
We wszystkich edycjach Konkursu uczestnicy zebrali 570 tys. ton posegregowanych odpadów, przesłali 2 tys. zgłoszeń, a pula nagród finansowych wyniosła 2 mln zł. Ale najważniejsze jest to, że inicjatywy, akcje i konkursy organizowane i prezentowane w Pucharze Recyklingu przyczyniły się do zwiększenia świadomości ekologicznej wśród mieszkańców i racjonalnego korzystania z zasobów naturalnych.
 
X edycja w liczbach
Podczas organizowania jubileuszowej edycji istniały obawy, że może zabraknąć uczestników w wyniku niepewnej sytuacji na rynku surowców wtórnych. Chętnych do odrobiny rywalizacji, mimo kłopotów w branży, nie zabrakło. Organizatorzy otrzymali więcej zgłoszeń niż w roku ubiegłym. Przeważały te od przedsiębiorstw i zakładów gospodarki komunalnej, które stanowiły ok. 80% podmiotów. Pozostałe 20% pochodziło od urzędów miejskich i gminnych, szkół i parków krajobrazowych.
W pierwszym etapie wpłynęło 88 Deklaracji udziału z 336 zgłoszeniami. To o 25 zgłoszeń więcej niż przed rokiem. Ostatecznie organizatorzy otrzymali 322 Szczegółowe formularze w dziewięciu kategoriach – najwięcej w kategorii „Szklana Statuetka” – 63. Duże zainteresowanie wzbudziły również „Lider Zbiórki Tworzyw” – 53 zgłoszenia i „Złota Bela Makulatury” – 44 zgłoszenia. W „Srebrnej Puszce” zanotowano 22, w „Zielonej Baterii” – 35, w „Zielonym Kontakcie” – 36, w „Liderze Sortowni” – 18, w „Edukacji Ekologicznej” – 37 i w „Rekordowym Kartonie” – 14 zgłoszeń. Największym powodzeniem Konkurs cieszył się wśród podmiotów z Dolnego Śląska, skąd zgłosiło się ich 11, oraz z Wielkopolski i woj. śląskiego (po dziewięć zgłoszonych jednostek).
Ubiegłoroczny okres rozliczeniowy Konkursu był krótszy niż zwykle i obejmował 10 miesięcy (w tegorocznej edycji 12), jednak nie to było powodem odnotowanego wzrostu zebranych przez uczestników surowców. Ogółem zgromadzono selektywnie 70 tys. ton odpadów, w tym ponad 35 tys. ton szkła, 276 ton puszek aluminiowych, 13,5 tys. ton tworzyw sztucznych, 18,6 tys. ton makulatury, 217 ton baterii, 2 tys. ton zużytego sprzętu elektronicznego i elektrycznego oraz 365 ton kartonów po płynnej żywności. Osiemnaście zgłoszonych do Konkursu sortowni wydzieliło 54 tys. ton odpadów, które przekazano do recyklingu.
Oczywiście nie udałoby się zebrać selektywnie takich ilości, gdyby nie prowadzone przez uczestników działania edukacyjne. Inwencja twórcza nie zawiodła – wśród zgłoszeń można znaleźć niezwykle interesujące i zaskakujące inicjatywy. Podczas zebrania Kapituły Sławomir Brzózek, dyrektor Fundacji Nasza Ziemia, podsumowując tę edycję, sięgnął do początków.
W dziesiątym roku widać wyraźnie, jak zmieniają się podmioty kreujące edukację ekologiczną. W pierwszych konkursach gros zgłoszonych stanowiły szkoły, związki szkolne, a w tej chwili na 37 zgłoszeń tylko trzy to jednostki oświatowe. Cała reszta to związki komunalne, związki edukacyjne gmin, przedsiębiorstwa gospodarki odpadami czy samorządy. Dlatego z zadowoleniem należy stwierdzić, że po kilku latach budowy systemu gospodarki odpadami również w sposób właściwy prowadzona jest edukacja ekologiczna w tym zakresie. Mianowicie ci, którzy odpowiadają za to, by jak najwięcej odpadów było zawracanych w drodze na składowisko, organizują edukację. Mówiąc o tegorocznych laureatach, podkreślił – Ciekawe w nagrodzonych programach było to, że z jednej strony jako ważny element podkreślały sprawy związane z gospodarką odpadami, ale nie wyłączali ich z całości tej szeroko pojętej edukacji ekologicznej. Z kolei Szkoła Podstawowa w Tuszowie Narodowym w swym programie zawarła humorystyczny akcent, bowiem w ramach promocji „zielonego” zachowania, między innymi pokazywano i próbowano zielonych owoców.
 
Aleksandra Kowalczyk
Ten artykuł jest dostępny dla wszystkich

Z prenumeratą cyfrową lub papierową uzyskasz
bezpłatny dostęp do wszystkich treści.

Sprawdź ofertę prenumeraty

Zaloguj się  |  Prenumerujesz? – otrzymaj dostęp

comments powered by Disqus