Drodzy komunalni Przyjaciele!

wydany w Przegląd Komunalny – 2012-4
  DRUKUJ

Wszystko, co ma swój początek, musi mieć swój koniec. Tak samo jest z moją pracą zawodową. „Grzebanie” w austriackich odpadach rozpocząłem od znamiennej daty: 1 kwietnia 1977 r. i mimo że to prima aprilis, nie był to żart. Śmieciom pozostałem wierny do dziś – ale było warto.

Moją zawodową działalność w firmie M-U-T zakończyłem 15 stycznia br. Z jednej strony, po tylu latach pracy uspokojenie i spojrzenie na naszą branżę z emerytalnego dystansu jest nawet wskazane, ale z drugiej – są takie osoby, z którymi trudno mi się rozstawać bez słowa. Bo to dzięki Wam czuję się jeszcze młodo, bo to tak, jakbym był Waszym „rówieśnikiem”, ale zegar tyka nieubłaganie i trzeba to przyjmować z pokorą.
Bardzo miło wspominać będę nasze handlowo-techniczno-naukowe rozmow [...]
Dostęp do dalszej części artykułu jest płatny

Z prenumeratą cyfrową lub papierową uzyskasz
bezpłatny dostęp do wszystkich treści.

Sprawdź ofertę prenumeraty

Zaloguj się |  Odblokuj kodem  | Prenumerujesz? – otrzymaj dostęp

comments powered by Disqus