Zmieszane odpady komunalne

wydany w Przegląd Komunalny – 2011-12
  DRUKUJ

Przepisy znowelizowanej ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (u.c.p.g.) oraz ustawy o odpadach (u.o.) posługują się niezdefiniowanym pojęciem „zmieszanych odpadów komunalnych”. Jest to przy tym bardzo ważny punkt regulacji – w istocie głównie tych odpadów dotyczy zmodyfikowana zasada bliskości (art. 9 ust. 6 u.o.), zgodnie z którą nie mogą być one wywożone poza granice regionu.

Ten artykuł jest dostępny dla wszystkich.

Oznacza to w praktyce, że zmieszane odpady komunalne powinny być poddawane selekcji – zwłaszcza w kontekście nowych obowiązków gmin w zakresie osiągania wskazanych poziomów odzysku i recyklingu niektórych odpadów komunalnych. Selekcja ta powinna być z pewnością przeprowadzana „u źródła” (co jest założeniem idealnym, wykluczającym jednocześnie uznanie odpadu za „zmieszany”) albo w regionalnej instalacji przetwarzania odpadów komunalnych. Po owej selekcji uznać trzeba, że mamy do czynienia z nowym rodzajem odpadu – przy czym oczywiście mogą powstawać również „pozostałości z sortowania”, co jest zagadnieniem odrębnym.

 

Ten sam odpad?

Powstaje na tym tle zasadnicze pytanie – o jakie odpady tu w rzeczywistości chodzi? Od razu zauważyć trzeba, że dotychczasowe przepisy art. 9 u.o. posługiwały się pojęciem „niesegregowanych odpadów komunalnych”. To również nie było określenie precyzyjne. Poszukując odpowiedzi, w pierwszym rzędzie można odwołać się do postanowień aktu wykonawczego do ustawy o odpadach – rozporządzenia Ministra Środowiska z 2001 r. w sprawie katalogu odpadów. Odnajdujemy tam odpad o kodzie 20 03 01 – Niesegregowane (zmieszane) odpady komunalne. Zgodnie z logiką można byłoby uznać, iż w obu wypadkach chodzi o ten sam odpad. Ponadto konsekwencją takiego stanowiska jest uznanie, że zmodyfikowana zasada bliskości dotyczy jedynie odpadów o takim właśnie kodzie. Jak się wydaje, jest to jednak więcej niż wątpliwe.

 

Dopuszczalna zmiana kodów

Po pierwsze można zauważyć, że katalog odpadów nie stanowi w rzeczywistości zamkniętej i jednoznacznej listy odpadów, a użyte w nim nazwy nie zawsze odpowiadają rodzajom odpadów wyróżnianych na poziomie ustawowym. Dość przypomnieć, że odpady komunalne to nie tylko odpady z grupy 20, lecz także np. niektóre opakowania. Samo rozporządzenie w sprawie katalogu odpadów w §4 ust. 6 wskazuje, że odpady opakowaniowe będące odpadami komunalnymi, jeśli są zbierane selektywnie lub występują jako zmieszane odpady opakowaniowe, klasyfikuje się w podgrupie 15 01, a nie w 20 01. Wniosek wydaje się oczywisty – zmieszane odpady komunalne w rozumieniu u.o. i u.c.p.g. to (obok odpadów zakwalifikowanych jako 20 03 01) również odpady o kodzie 15 01 06. Można też przyjąć, że w wielu wypadkach za zmieszane odpady komunalne należałoby uznać odpady zakwalifikowane do innych rodzajów z grupy 20 03 – np. odpady z targowisk czy odpady z czyszczenia ulic i placów. Na tle polskich przepisów wydaje się jednak dopuszczalna zmiana kodów (czy też szerzej – rezygnacja z konieczności zastosowania nazwy „zmieszane odpady komunalne”) w wypadku przeprowadzenia nawet dość pobieżnej selekcji. Można wówczas np. zaproponować użycie kodu 19 12 12 (zmieszane substancje lub przedmioty z mechanicznej obróbki odpadów). Jeśli takie odpady nie będą przeznaczone do składowania, to nie będzie ich dotyczył (przynajmniej teoretycznie) również przepis art. 9 u.o.

 

Dodatkowe wątpliwości powstają na tle przepisów prawa europejskiego. Nowa dyrektywa ramowa 2008/98/WE o odpadach również nie definiuje pojęcia „zmieszane odpady komunalne”, choć jednocześnie w kilku miejscach formułuje obowiązki odnoszące się do gospodarowania nimi. Dotyczy to np. tzw. zasad samowystarczalności i bliskości (art. 16). Ponadto w preambule odnajdujemy ważną dodatkową wskazówkę. Mianowicie pkt 33 stanowi, że do celów stosowania rozporządzenia 1013/2006/WE w sprawie przemieszczania odpadów zmieszane odpady komunalne, o których mowa w art. 3 ust. 5 tego rozporządzenia, pozostają zmieszanymi odpadami komunalnymi, nawet jeśli zostały poddane przetwarzaniu, które nie zmieniło w sposób znaczący ich właściwości. Artykuł 3 ust. 5 rozporządzenia 1013/2006/WE odwołuje się przy tym wprost do postanowień europejskiego katalogu odpadów (decyzji Komisji 2000/532/WE) i za zmieszane odpady komunalne uznaje odpady o kodzie 20 03 01. Wynika jednak z tego, że wstępna selekcja takich odpadów nie powinna być uznana za powód do zmiany kodu.

 

Dodatkowo w nowej dyrektywie 2010/75/UE w sprawie emisji przemysłowych zamieszczono następującą definicję (art. 3 pkt 39): „<<zmieszane odpady komunalne>> oznaczają odpady z gospodarstw domowych, a także odpady z działalności handlowo-usługowej, odpady przemysłowe i instytucjonalne, które ze względu na charakter i skład są podobne do odpadów z gospodarstw domowych, ale z wyłączeniem frakcji wskazanych w pozycji 20 01 załącznika do decyzji Komisji 2000/532/WE, które są zbierane oddzielnie u źródła, i z wyłączeniem innych odpadów wskazanych w pozycji 20 02 tego załącznika”.

 

Dodatkowe obostrzenie

W tym wypadku mamy do czynienia z dodatkowym obostrzeniem. Aby poszczególne frakcje odpadów (np. 20 01 02 – Papier i tektura) nie były traktowane jako „mieszane odpady komunalne”, ich wyselekcjonowanie musi nastąpić „u źródła” (a więc u wytwórcy w trakcie zbierania – a nie dopiero po odbiorze). Zacytowana definicja odnosi się przede wszystkim do funkcjonowania spalarni odpadów. Pamiętać jednak trzeba, że w ujęciu nowych polskich przepisów tzw. regionalne instalacje przetwarzania odpadów komunalnych to z założenia właśnie spalarnie odpadów. Powyższa definicja będzie więc prawdopodobnie powtórzona w przygotowywanej kolejnej ustawie o odpadach.

 

Wniosek końcowy może być tylko jeden – za zmieszane odpady możemy uznać każde odpady komunalne, niezależnie od kodu, jakim posługuje się ich posiadacz. W aktualnym stanie prawnym oceny takiej należy dokonać w oparciu o potoczne rozumienie tego terminu. W razie wątpliwości spór zostanie rozstrzygnięty w postępowaniu administracyjnym – najczęściej w sprawie wymierzenia kary pieniężnej. Nie jest to sytuacja zbyt komfortowa, ale trudno się dopatrzyć innego rozsądnego rozwiązania.

 

dr Jan Jerzmański

Jendrośka Jerzmański Bar i Wspólnicy. Prawo gospodarcze i ochrony środowiska, Wrocław – Poznań – Toruń

 

Śródtytuły od redakcji

 

Ten artykuł jest dostępny dla wszystkich

Z prenumeratą cyfrową lub papierową uzyskasz
bezpłatny dostęp do wszystkich treści.

Sprawdź ofertę prenumeraty

Zaloguj się  |  Prenumerujesz? – otrzymaj dostęp

comments powered by Disqus