Mały motyl – duży problem

wydany w Przegląd Komunalny – 2003-8
  DRUKUJ
Owady minujące, czyli żerujące wewnątrz korytarza drążonego w liściach lub młodych pędach, do niedawna nie stanowiły istotnego problemu w uprawach oraz zieleni miejskiej. Jedynie kilka gatunków, np. toczyk gruszowiaczek (Leucoptera malifoliella) czy szrotówek białaczek (Phyllonorycter blancardella) okresowo występowało w szkodliwym zagęszczeniu w sadach, powodując przedwczesne opadanie liści, a w konsekwencji - osłabienie zdrowotności drzew. W przypadku zieleni miejskiej, w skutek pojawienia się pewnego drobnego motyla, walory estetyczne wielu parków i zadrzewień znacznie się pogorszyły.

Do niedawna kasztanowce pospolite uważane były za drzewa w niewielkim stopniu uszkadzane przez szkodniki. Liście tych roślin atakowały najczęściej pluskwiaki, powodując powstawanie charakterystycznych drobnych plamek na liś [...]
Dostęp do dalszej części artykułu jest płatny

Z prenumeratą cyfrową lub papierową uzyskasz
bezpłatny dostęp do wszystkich treści.

Sprawdź ofertę prenumeraty

Zaloguj się |  Odblokuj kodem  | Prenumerujesz? – otrzymaj dostęp

comments powered by Disqus