E-czytelnia

E-czytelnia - internetowe archiwum wydawnictw komunalnych



Gdy miejsca jest mało

 

Z roku na rok wokół nas coraz mniej jest terenów porośniętych bujną, wysoką zielenią. Zastępują ją budynki, parkingi, ulice i place. Aby miasta nie zmieniły się w betonową pustynię, trzeba do nasadzeń szukać roślin, które zniosą istniejące warunki, a przy tym będą ozdobą.   W naszych miastach dramatycznie zmniejsza się powierzchnia terenów zieleni. Ich miejsce zajmuje nowa infrastruktura miejska. Ceny gruntów powodują, że nowe osiedla mieszkaniowe buduje się „oszczędnie” i na zieleń często brakuje miejsca. Przy tym wiele starych, kilkudziesięcioletnich drzew kończy swój żywot, nie tylko dlatego, że są coraz mniej efektowne, ale też z tego powodu, że przysparzają mieszkańcom kłopotów. Ponieważ po wojnie obsadzano ulice i podwórka między budynkami głównie gatunkami szybko rosnącymi, takimi jak: topole, klony jesionolistne, srebrzyste i pospolite czy wierzby białe ‘Tristis’, dzisiaj mamy problem z ich kruchymi konarami, łatwo ulegającymi wyłamaniu. Pielęgnacja, polegająca głównie na usuwaniu dolnych gałęzi lub drastycznym (często nieumiejętnym) cięciu korony, przyspiesza destrukcję. Po kilku latach, gdy widać już, że tzw. cięcie pielęgnacyjne nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, mimo protestów wielu mieszkańców, trzeba drzewa usuwać. Po wycięciu drzew właściciele samochodów i wrogowie cienia oddychają z ulgą, ale radość nie trwa długo. Okazuje się bowiem, że brak drzew oznacza wyraźnie odczuwany większy poziom hałasu, suche i zanieczyszczone spalinami powietrze, latem silnie nagrzewające się mury, a jesienią i zimą silniejsze niż dawniej wiatry. W atmosferze znajdzie się znacznie mniej tlenu, a za to więcej dwutlenku węgla (zużywanego wcześniej przez rośliny w procesie fotosyntezy). Bez dorodnej roślinności życie po prostu stanie się trudniejsze. Jednostki organizacyjne odpowiedzialne za zieleń miejską powinny – w interesie mieszkańców miast – dbać, by usunięte drzewa i krzewy zastąpić nowymi nasadzeniami. Dobór gatunków trzeba starannie przemyśleć, aby nawet po kilkudziesięciu latach nie zajmowały zbyt wiele miejsca i miały pozytywny wpływ na lokalny mikroklimat, dostarczały cienia, rozpraszały fale dźwiękowe, chłonęły wodę opadową oraz zatrzymywały zanieczyszczenia. I oczywiście dodawały urody i charakteru miejskiej przestrzeni.   Drzewa – niewielkie korony W ofercie szkółkarskiej można znaleźć gatunki i odmiany drzew, które nawet po kilkudziesięciu latach osiągają najwyżej do kilkunastu metrów wysokości i kilku średnicy. Wybierając rośliny, warto zwracać uwagę na ich docelowe rozmiary. Trzeba też pamiętać o tym, że aby dobrze rosły w warunkach miejskich, muszą być odporne na zanieczyszczenie powietrza, okresową suszę, a te sadzone w sąsiedztwie ulic także na zaso(...)


comments powered by Disqus